wnp.pl: Rada UE zmienia zasady gry. "Wiele firm stanie przed strategicznym wyborem"
28.02.2026
Ukazał się artykuł poświęcony decyzji Rada Unii Europejskiej dotyczącej przyjęcia pakietu Omnibus I, który znacząco ogranicza obowiązki raportowania zrównoważonego rozwoju i należytej staranności (ESG). W materiale opublikowano komentarz ekspertki PKF Polska – Magdaleny Dominiak, Menedżer Zarządzającej ESG.
Decyzja przyjęta 24 lutego realnie zmienia zakres obowiązków firm oraz ilość danych dostępnych inwestorom. Bruksela wyraźnie stawia na konkurencyjność i ograniczenie biurokracji, nawet kosztem części pierwotnych ambicji regulacyjnych.
Mniej firm, mniej obowiązków
Nowe progi sprawiają, że obowiązkowe raportowanie ESG obejmie wyłącznie największe przedsiębiorstwa – zatrudniające ponad 1 000 pracowników i osiągające ponad 450 mln euro rocznego obrotu netto.
W przypadku firm spoza UE próg 450 mln euro dotyczy obrotu na terenie Unii, a 200 mln euro – spółki zależnej lub oddziału.
Firmy, które rozpoczęły raportowanie za rok obrotowy 2024, mogą zostać zwolnione z obowiązków za lata 2025–2026, pod warunkiem wdrożenia odpowiednich przepisów przez państwa członkowskie. W praktyce oznacza to dwuletnie odroczenie i istotne zmniejszenie presji regulacyjnej.
Należyta staranność tylko dla największych
Jeszcze dalej idą zmiany dotyczące obowiązków należytej staranności. Nowe regulacje obejmą wyłącznie podmioty zatrudniające ponad 5 000 pracowników i osiągające ponad 1,5 mld euro obrotu netto.
Z przepisów usunięto m.in. obowiązek opracowania planu transformacji klimatycznej oraz unijny system odpowiedzialności cywilnej. Sankcje pozostawiono w gestii państw członkowskich, z maksymalnym pułapem 3% globalnego obrotu netto.
Impulsem do zmian były apele Rada Europejska z października 2024 r. o zwiększenie konkurencyjności UE w odpowiedzi na raporty Enrica Letty i Mario Draghiego oraz deklaracja budapesztańska wzywająca do „rewolucji uproszczeń”.
„Rynek zdecyduje, kto raportuje”
Jak podkreśla Magdalena Dominiak:
Wiele spółek stanie przed strategicznym wyborem: zrezygnować z raportowania czy kontynuować je dobrowolnie, a jeśli tak – według jakich standardów. Zwolnienie z raportowania w 2025 r. będzie w praktyce trudne do zastosowania, więc dopiero 2026 r. pokaże, czy firmy nadal wierzą w znaczenie ESG.
Ekspertka zwraca uwagę, że mimo ograniczenia obowiązków regulacyjnych UE nie zmieniła priorytetów neutralności klimatycznej, a banki i inwestorzy traktują dane pozafinansowe równie poważnie jak finansowe.
Transparentność i rzetelne zarządzanie ESG mogą stać się wyznacznikiem dojrzałości spółek – szczególnie w sytuacji, gdy raportowanie przestanie być obowiązkowe.
Firmy, które wycofają się z działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, ryzykują utratę pozycji rynkowej i ograniczenie dostępu do kapitału.
Jednocześnie ograniczenie obowiązków może zmniejszyć porównywalność danych, ponieważ obowiązkowej atestacji podlegają wyłącznie raporty sporządzane zgodnie z ESRS (European Sustainability Reporting Standards).
Co dalej?
Akt prawny zostanie opublikowany w Dzienniku Urzędowym UE, a państwa członkowskie będą miały rok na wdrożenie przepisów do prawa krajowego (z wyjątkiem regulacji obowiązujących od 26 lipca 2028 r.). Nowe zasady będą stosowane od 2029 r.
Równolegle 24 lutego rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o rachunkowości dostosowujący polskie przepisy do zmian w pakiecie Omnibus I, co umożliwi części firm zwolnienie z raportowania ESG za lata 2025–2026.
Decyzja Rady UE oznacza, że inwestorzy będą musieli samodzielnie oceniać, które spółki rzeczywiście realizują politykę zrównoważonego rozwoju. W praktyce może to zwiększyć rolę audytów, analiz ESG oraz dobrowolnych raportów, a konkurencja między firmami będzie dotyczyć nie tylko wyników finansowych, ale również poziomu przejrzystości i wiarygodności działań środowiskowych i społecznych.
