14.01.2026
Ministerstwo Finansów proceduje zmianę ustawy o VAT polegającą na rozszerzeniu mechanizmu odpowiedzialności solidarnej (art. 105a) z dotychczasowych dostaw „wrażliwych” towarów na usługi niematerialne. Solidarna odpowiedzialność za podatek VAT z faktur za takie świadczenia dotyczyć będzie wyjątkowo szerokiego katalogu usług - od doradztwa i zarządzania, przez HR, rachunkowość i reklamę, po hosting, usługi związane z oprogramowaniem i administracyjną obsługę biura. Zamiar ten wynika z diagnozy, że fikcyjne faktury na usługi stały się istotnym kanałem oszustw VAT.
Co obowiązuje dziś i co się zmieni
Aktualnie solidarna odpowiedzialność VAT obejmuje nabywców tzw. towarów i usług wrażliwych, czyli głównie metali, elektroniki i robót budowlanych. Dotyczy to sytuacji, gdy nabywca wiedział lub miał uzasadnione podstawy przypuszczać, że VAT z danej dostawy nie trafi do urzędu skarbowego. Ryzyko odpowiedzialności jest wyłączane, gdy zapłata została dokonana w mechanizmie podzielonej płatności (MPP). To punkt odniesienia, od którego projektowane regulacje mają odejść.
Projekt przewiduje dwie duże zmiany. Po pierwsze, w odniesieniu do istniejącego zakresu obowiązywania regulacji zlikwidowany będzie „bezpieczny” próg 15 tys. zł. Z pewnością jest to jednak zmiana mniej istotna. Po drugie, ochrona wynikająca z MPP byłaby wyłączona w sytuacjach oszustwa (np. gdy nabywca wiedział, że faktura jest „pusta” lub wystawiona przez podmiot nieistniejący). Docelowy termin wejścia w życie zmian to 1 lipca 2026 r.
Kiedy podatnik będzie na celowniku
W projekcie odwołano się do znanego z art. 105a pojęcia „uzasadnionych podstaw do przypuszczeń”. W praktyce za czerwone flagi uznaje się nietypowe warunki transakcji oraz cenę istotnie poniżej wartości rynkowej bez racjonalnego uzasadnienia. Doświadczenie z towarami pokazuje, że to obiektywne przesłanki, które organy skarbowe lubią badać, a ciężar wykazania staranności przesuwa się wtedy na nabywcę. Analogiczna logika ma objąć także usługi z Załącznika nr 16.
Split payment pomoże… ale nie zawsze
MPP pozostaje ważnym narzędziem ograniczania ryzyka, lecz projekt nowelizacji wyraźnie zawęża jego ochronną rolę. Jeżeli nabywca wiedział, że dokumentuje on czynność niedokonaną, zawiera kwoty niezgodne z rzeczywistością albo pochodzi od podmiotu nieistniejącego, to zapłata w MPP nie wyłączy odpowiedzialności. To ma przeciąć proceder „legalizowania” fikcyjnych faktur przelewem na rachunek VAT.
Co to oznacza dla finansów, księgowości i zakupów
Jeżeli zmiany wejdą w życie w proponowanym kształcie, sama płatność w MPP nie wystarczy. Nabywca będzie musiał zademonstrować, że realnie zweryfikował usługodawcę i przebieg świadczenia – zwłaszcza tam, gdzie „namacalny” rezultat trudniej udowodnić niż przy towarach. W tle warto pamiętać o ministerialnej „Metodyce należytej staranności” (wytyczne dla nabywców), która – choć historycznie dotyczyła towarów – dobrze ilustruje oczekiwania co do weryfikacji kontrahentów i transakcji.
Należyta staranność dla usług – co robić?
Doświadczenie z „należytą starannością VAT” w odniesieniu do towarów, wskazuje, że kluczowa w przypadku sporów z organami skarbowymi jest współpraca trzech funkcji biznesowych - zakupów (w zakresie wyboru i zbierania dokumentacji dot. wykonawcy), finanse/księgowość (formalna poprawność i weryfikacja płatności: MPP, Biała Lista) i biznes (merytoryczne potwierdzenie wykonania i weryfikacja rynkowości cen).
Dobrą praktyką będzie na pewno np. przypięcie do każdej faktury zestawu dowodów, które w całości opowiadają historię transakcji, np. umowa/SOW z opisem efektów, protokół odbioru/raport, potwierdzenia KYC (VAT, Biała Lista, KRS/CEIDG – z datą i osobą weryfikującą), notatka o rynkowości ceny, potwierdzenie płatności (co do zasady w MPP) na właściwy rachunek. Taki pakiet realnie wzmacnia pozycję nabywcy
Dokumenty, dokumenty, dokumenty
Po licznych zmianach technologicznych, które dotyczyły i dotyczą obszaru podatkowego w ostatnich miesiącach i latach, będziemy mieli do czynienia z kolejnym bardzo dużym i zupełnie nowym wyzwaniem/ obowiązkiem podatkowym. Zakres zastosowania tej zmiany i skala jej wpływu na podatników jest powszechna i praktycznie nieograniczona. Nawet wzorowe użycie split payment nie będzie tarczą, jeśli transakcja okaże się fikcyjna albo kontrahent – „papierowy”. Twarda, stosowana i opisana procedura należytej staranności, ze śladem audytowym przy każdej fakturze, może stać się podstawowym narzędziem obrony podatników. Warto się na to przygotowywać już teraz, np. mapując istniejące i przyszłe koszty usług, przeglądając umowy i wdrażając oparte o sztywne ustawienia systemowe procesy weryfikacji kontrahentów i gromadzenia dokumentacji.
Tak jak przy każdym innym wyzwaniu podatkowym, chętnie posłużymy Państwu naszą pomocą i bogatym doświadczeniem.
