Szykuje się rewolucja w zamówieniach publicznych

Artykuł autorstwa ekperta PKF (Małgorzata Godlewska - Zastępca Dyrektora w Departamencie Projektów Audytorskich), został opublikowany 17 marca 2015 r. na portalu wnp.pl.

Na przełomie 2015 i 2016 roku czekają nas wielkie zmiany w zamówieniach publicznych. Wszystko wskazuje na to, że wprowadzi ją całkiem nowa ustawa. Metoda licznych i nieustannych poprawek starego zbioru przepisów dokumentnie się wyczerpała.

Ustawa Prawo zamówień publicznych była w latach 2004-14 nowelizowana i zmieniana ponad 40 razy... Co doprowadziło do sytuacji tak absurdalnych, że już przed wejściem w życie kolejnej nowelizacji trwały pracę nad następną! Przy czym tylko część zmian wynikała z implementacji unijnych dyrektyw do polskiego prawa.

Na pomoc MSP

Według Ministerstwa Gospodarki w Polsce z roku na rok obniża się udział w postępowaniach przetargowych małych i średnich przedsiębiorstw: nie nadążają za zmieniającymi się przepisami czy też nie mogą się przebić przez gąszcz paragrafów, co powoduje zniechęcenie i rezygnację z rywalizacji. Polska ma piąty od końca wynik w Unii w tabeli startujących w przetargach firm z sektora MSP. To chluby nie przynosi.

Dostrzegając problem, rząd - przy okazji implementacji dwóch unijnych dyrektyw do prawa polskiego - zdecydował się na projekt nowej ustawy, zamiast poprawek do obecnie obowiązującego zbioru przepisów. Cel? Większa przejrzystość regulacji, ułatwienie ich stosowanie, zapobieganie powstaniu ewentualnych niespójności czy też sprzeczności wewnętrznych. To odnosi się do samej konstrukcji prawa.

Brukselski drogowskaz

Na merytorycznej platformie rząd-wnioskodawca potrzebę uchwalenia ustawy o systemie zamówień publicznych uzasadnia m.in. stworzeniem mechanizmów umożliwiających najbardziej efektywne wykorzystanie środków publicznych czy też większą szansą pożytkowania zamówień publicznych także jako środka realizacji przez państwo określonych celów i polityk (jak innowacyjność, walka z wykluczeniem społecznym, ochrona środowiska, wspieranie większego dostępu MSP do zamówień publicznych zgodnie ze strategią Europa 2020).

Zdecydowany krok bezpośrednio sprowokowany był koniecznością wprowadzenia do polskiego porządku prawnego dwóch dyrektyw (klasycznej i sektorowej) Parlamentu Europejskiego i Rady z 26 lutego 2014 r. Terminy adaptacji obu dokumentów do systemów prawnych państw członkowskich UE upływają 18 kwietnia 2016 r.

Obszary zmian

A konkretnie - co ma się w przepisach zmienić, na co firmy raczej powinny być przygotowane (choć - podkreślmy - powstaje dopiero projekt ustawy)?
Według założeń, wprowadzony zostanie wymóg obowiązkowej komunikacji elektronicznej między wykonawcą i zamawiającym. Nowa ustawa zmierzać będzie do uelastycznienia procedur udzielenia zamówienia publicznego, powinna też ułatwić dostęp do zamówień publicznych, w szczególności małym i średnim przedsiębiorcom. Idzie również o kwestię powierzania zadań i zawierania umów we współpracy publiczno-publicznej, w tym zamówień dla podmiotów zależnych (powiązanych) - w formule tzw. zamówień typu in-house.

Postulowane są zmiany w trybie udzielania zamówień (wprowadzenie szczególnego rodzaju współpracy zamawiającego z wykonawcami z wykorzystaniem trybu partnerstwa innowacyjnego), a także ułatwienia w korzystaniu z dialogu konkurencyjnego między zamawiającym a wykonawcami (przez uelastycznienie procedury). Modyfikacjom podlegać będzie także kontrola zamówień publicznych, system środków ochrony prawnej, kompetencje prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, organizacja Krajowej Izby Odwoławczej i sankcje za naruszenie przepisów ustawy.

Projekt ustawy o systemie zamówień publicznych opracowuje teraz Urząd Zamówień Publicznych. Ma na to czas do czerwca 2015 r., kiedy to zaplanowano prezentacje wyników prac na posiedzeniu Rady Ministrów. Jeśli rząd projekt przyjmie, trafi on do Sejmu.