Bieg Firmowy 2019; Wrocław

Nie minął pełny miesiąc, a biegacze PKF-u znowu dali o sobie znać. Tym razem byliśmy obecni we Wrocławiu gdzie odbyła się 12. edycja Biegu Firmowego - charytatywnej sztafety 5 x 5km organizowanej przez Fundację EVEREST wraz z licznymi partnerami i sponsorami wydarzenia. Koniecznie trzeba podkreślić, że dochód uzyskany z imprezy został przeznaczony na pomoc podopiecznym fundacji, która od lat wspiera niepełnosprawne dzieci.

Reprezentacja PKF-u po raz pierwszy połączyła siły swoich dwóch oddziałów. Katowickich biegaczy, którzy zjawili się w stolicy Dolnego Śląska w składzie: Krzysiek Marcinowski, Janek Romański oraz Jacek Czernecki, wsparli Natalia Czykieta z wrocławskiego biura audytu oraz Dawid Wołoch „sympatyk” PKF. Współpraca ta okazała się strzałem w dziesiątkę. Mieszanka doświadczenia, świeżości, pozytywnej energii oraz uśmiechu skutkowała kolejnym fantastycznym występem naszych biegaczy.

Tym razem pogoda były wręcz wakacyjna, a Wrocław przywitał katowickich zawodników bezchmurnym niebem i letnią temperaturą. Impreza została zorganizowana w kampusie wrocławskiego AWF tuż przy Stadionie Olimpijskim – imponującym obiekcie, na którym obecnie rozgrywane są zawody żużlowe.

Każdy z zawodników miał do pokonania 5-cio kilometrową pętlę, która rozpoczynała się właśnie przy wspomnianym stadionie, a następnie biegła przez spokojne uliczki wrocławskiego osiedla Zalesie, dwukilometrowy odcinek wzdłuż Kanału Żeglugowego na Odrze. Strefa zmian i meta zlokalizowane były ponownie przy Stadionie Olimpijskim. 

W naszej drużynie panowała fantastyczna atmosfera, która z pewnością przyczyniła się do osiągniętych wyników, ponieważ kolejny raz każdy z nas pobił swoje rekordy życiowe, tym razem na dystansie 5 km.

Na pierwszy ogień poszedł Krzysiu, który może już poszczycić się mianem weterana. Doświadczenie, opanowanie i wyznaczenie optymalnego tempa zaowocowało złamaniem 25 minut, które było jego celem na ten dzień. Wynik: 24 min 28 sek. 

Na drugiej zmianie pałeczkę przejęła Natalia. Niespożyte pokłady energii jakimi dysponowała i pozytywne nastawienia z pewnością przyczyniły się do osiągnięcia jej życiówki z wynikiem 28 min 58 sek.

Trzecia zmiana to kolejny katowicki doświadczony zawodnik – Janek Romański. Rozpoczął spokojnie, jednak na kolejnych kilometrach podkręcił tempo, dając z siebie wszystko. Wynik z jakim Janek zakończył swój rekordowy pięciokilometrowy bieg to 28 min 04 sek.

Kolejnym zawodnikiem w naszej sztafecie był Dawid. Silny punkt sztafety, który w swoim dorobku ma dwa występy w Runmageddonie, a w planach ma kolejne starty w biegach z przeszkodami. Dawid swój występ zakończył świetnym wynikiem, osiągając równe 24 minuty.

Na ostatniej, piątej zmianie naszą firmę reprezentował Jacek. Na pierwszym etapie trasy dało o sobie znać upalne słońce, które grzało niemiłosiernie, nieco utrudniając swobodny bieg. Na szczęście po drugim kilometrze wbiegliśmy w zacienioną parkową alejkę wzdłuż Kanału na Odrze, dzięki czemu można było włączyć turbo-doładowanie. Cel jaki postawił sobie Jacek to złamanie 23 minut i ten oto cel został osiągnięty ze sporym zapasem, a rekordowe 20 min 16 sek w biegu na 5 km mobilizuje do kolejnych startów.

Łączny czas naszej sztafety występującej pod jakże uroczą nazwą „Gazele PKF” wyniósł 2:05:42, co dało 281 miejsce na 1286 startujących sztafet mieszanych. Przyznajcie, że wynik imponujący!

Przed nami z pewnością jeszcze niejeden start, ale do sukcesów potrzeba systematyczności, a w tym bez wątpienia przodują Krzysiek Marcinowski oraz Mariusz Łazowski.

Pierwszy z nich dzięki regularnym treningom osiąga coraz lepsze wyniki, a za cel w tym sezonie obrał sobie ukończenie jesiennego półmaratonu przy okazji zawodów Silesia Marathon.

Mariusz to zawodnik, który już „zjadł zęby” na biegach długodystansowych. W tym roku zaliczył już indywidualnie kilkanaście startów, z których największe wrażenie robi dwukrotne ukończenie półmaratonu. W swoim debiutanckim występie na tym dystansie w ramach 16. Krakowskiego Półmaratonu Marzanny uzyskał 2h 20min, aby niecały miesiąc później wziąć udział w 12. Dąbrowskim Półmaratonie i przebiec go w czasie 2h 5min.

Obu Panom należą się ogromne gratulacje i słowa wsparcia. Trzymamy za Was kciuki, abyście mogli z każdym kolejnym biegiem pochwalić się nową życiówką! Powodzenia!