Zarządzanie zapasami – czyli co trzeba wiedzieć, aby nie doprowadzić firmy do upadłości?

I.  Historia z życia biznesu

Case Study

Spotkanie zarządu ze wspólnikami. Omawiamy wyniki, które przez ostatnie 3 lata rosną. Właściciele zadowoleni z zarządu, zarząd zadowolony ze swoich menadżerów. Wszystko idzie zgodnie z planem, może czasem z wyjątkiem płynności, ale przecież grunt, że firma się rozwija.

Historia ta mogłaby rozwinąć się z tragicznym skutkiem dla funkcjonowania spółki, gdyby wspólnicy nie poprosili o przesłanie... raportu wiekowania zapasów. Na twarzach pojawia się najpierw niedowierzanie, potem przerażenie. W zestawieniu zapasów prawie 30% wartości zapasów, stanowiących 65 % wartości majątku/aktywów firmy, to produkty zalegające i przeterminowane! Co to oznacza? Przecież sprzedaż rośnie. Zapasy i zobowiązania – też rosną. Co oznacza to dla naszej płynności? Jak zareaguje bank finansujący, jeżeli dokonamy odpisów wartości zapasów?

Luka rozbieżności oczekiwań: Nabywca i Dostawca

Jako Klient- Nabywca oczekujemy najwyższej jakości, najniższej ceny, a zdarza się, że i dostawy na wczoraj. Często również firma Dostawcy chce zrealizować usługę sprzedaży w najwyższym standardzie – tak aby Nabywca był zadowolony i lojalny. W każdym jednak przypadku priorytetem jest wolumen i wartość sprzedaży. Te kryteria uznają też głównie handlowcy sprzedawcy, często dodatkowo wynagradzani za wartość zrealizowanej sprzedaży. Ich cel: sprzedać więcej, drożej.

Luka rozbieżności oczekiwań: zakup – produkcja - finanse

Handlowiec zgłasza zamówienia na poszczególne towary i produkty, które w jego ocenie muszą znajdować się w magazynie. Dla niego komfortową sytuacją będzie, gdy dostępny asortyment jest maksymalnie szeroki, a ilości nieograniczone. Nie ma co się dziwić handlowcom, że będą do takiej sytuacji dążyć – każdy z nas lubi pracować w sferze komfortu. Ta sytuacja jest też dość komfortowa dla managera produkcji i sprzedaży.

Dyrektor finansowy, dział finansów ma już bardziej holistyczny horyzont, rozpoznaje stany magazynowe jako pokłady zamrożonej gotówki, zauważa dodatkowy koszt odsetek od kredytu zaciągniętego na ich zakup, a dyrektor operacyjny dodatkowe koszty związane z magazynowaniem.

Idealna sytuacja to dostawy „just in time”, jednak praktyka pokazuje, że idealne sytuacje występują bardzo rzadko, jeśli w ogóle. Różne potrzeby i dążenia managerów muszą zostać skwantyfikowane i zorganizowane z użyciem strategii zarządzania zapasami.

Pełny artykuł znajdziesz TUTAJ