50% KUP w IT nie zaczyna się w umowie. Zaczyna się w systemie, danych i realnym procesie twórczym

Data: 09.04.2026
Natalia  Kowalskia
Masz pytania? Napisz do mnie!
Natalia Kowalskia
Data publikacji
09.04.2026

 

W branży IT 50% koszty uzyskania przychodu od dawna nie są już rozwiązaniem niszowym. Stały się jednym z trwałych elementów modeli wynagradzania specjalistów, a w wielu organizacjach wręcz domyślnym sposobem myślenia o pracy twórczej. Problem polega jednak na tym, że konstrukcja, która dobrze wygląda na papierze, coraz częściej nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością prawną, podatkową i operacyjną. Dziś o bezpieczeństwie modelu nie przesądza już sam zapis umowny, lecz to, czy organizacja potrafi wykazać, jak naprawdę powstaje u niej twórczość.

Punktem wyjścia pozostaje art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT. Przepis ten sam w sobie nie odwołuje się do branży IT, stanowiska programisty ani samego faktu tworzenia oprogramowania. Dotyczy przychodów z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich lub rozporządzania tymi prawami. Ustawa przewiduje przy tym, że preferencja obejmuje także działalność twórczą w zakresie programów komputerowych. Oznacza to, że 50% KUP nie przysługuje z samego faktu „pracy w sektorze IT”, lecz wtedy, gdy powstaje „utwór” w rozumieniu prawa autorskiego, dochodzi do przeniesienia praw autorskich albo udzielenia licencji, a wynagrodzenie rzeczywiście obejmuje honorarium za ten rezultat.

Powyższe rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie praktyczne. 50% KUP nie jest funkcją stanowiska, zespołu ani ogólnego zakresu obowiązków.

Jest funkcją konkretnego efektu pracy. Właśnie dlatego nie każda aktywność specjalisty IT będzie kwalifikować się do zastosowania tej preferencji. Utworem może być kod źródłowy, architektura systemu, algorytm, model czy dokumentacja techniczna, ale czynności utrzymaniowe, rutynowe poprawki i działania odtwórcze co do zasady nie spełniają przesłanki twórczości. Granica między pracą twórczą, a odtwórczą okazuje się więc nie dodatkiem do modelu, lecz jego rdzeniem.

W praktyce największe ryzyko nie pojawia się jednak przy samym opisie twórczości, lecz przy wynagrodzeniu. Honorarium autorskie powinno być wyodrębnione oraz powiązane z konkretnym rezultatem pracy. Nie wystarcza ogólne założenie, że „część zadań ma charakter twórczy”, ani sam zapis umowny, który deklaruje autorski charakter wynagrodzenia. Konstrukcja płacowa musi realnie odzwierciedlać przeniesienie praw autorskich. Z tego właśnie powodu nie można objąć 50% kosztami całego wynagrodzenia wyłącznie dlatego, że dana osoba wykonuje pracę o wysokim stopniu specjalizacji technologicznej.

Najlepiej pokazuje to najnowsza linia orzecznicza. W publicznie opisywanym wyroku NSA z 23 października 2025 r., sygn. II FSK 766/25, sąd wskazał, że nie można skutecznie „dopisać” honorarium autorskiego i 50% KUP z mocą wsteczną, jeżeli w toku trwania stosunku pracy nie wyodrębniono wcześniej wynagrodzenia za przeniesienie praw autorskich. To bardzo mocny sygnał dla rynku: model 50% KUP musi być zaprojektowany ex ante, a nie rekonstruowany ex post, kiedy pojawia się spór albo kontrola.

W środowisku IT realny obraz procesu twórczego znajduje się gdzie indziej: w zadaniach projektowych, repozytoriach kodu, historii zmian, workflow developerskim, ticketach, commitach i śladzie decyzyjnym.

Innymi słowy, model podatkowy przestaje być funkcją dokumentów, a zaczyna być funkcją systemów. To tam widać, co faktycznie powstało, kto był autorem, kiedy powstał rezultat i czy rzeczywiście można mówić o twórczości, a nie wyłącznie o wykonaniu odtwórczych czynności według gotowej specyfikacji.

Tę zmianę dodatkowo wzmacnia rozwój narzędzi AI. Pierwsze przepisy AI Act. zaczęły obowiązywać 2 lutego 2025 r., obejmując m.in. definicję systemu AI, obowiązki dotyczące kompetencji AI oraz zakazane praktyki. Z perspektywy 50% KUP znaczenie tych zmian jest większe niż mogłoby się wydawać. Coraz mniej wystarcza samo wykazanie efektu końcowego. Coraz większego znaczenia nabiera możliwość pokazania rzeczywistego wkładu człowieka w stworzenie rozwiązania, roli narzędzia użytego w procesie oraz sposobu, w jaki przebieg pracy został utrwalony. Im większy udział narzędzi generatywnych, tym większe znaczenie ma ustalenie, co rzeczywiście stworzył człowiek, a co było wynikiem działania systemu.

W tym samym czasie szczególnego znaczenia nabiera model B2B, który w branży IT pozostaje naturalnym punktem odniesienia. Tutaj jednak ustawa o PIT jest jednoznaczna: do przychodów z działalności gospodarczej nie stosuje się kosztów określonych w art. 22 ust. 9. Oznacza to, że klasyczny model B2B nie daje podstaw do stosowania 50% KUP, nawet jeżeli współpraca prowadzi do powstania utworu i obejmuje przeniesienie praw autorskich. To jeden z najczęściej błędnie interpretowanych obszarów praktyki, ponieważ miesza się w nim dwie odrębne logiki: logikę autorskich kosztów pracowniczych oraz logikę rozliczeń działalności gospodarczej.

Co więcej, B2B przestaje być dziś wyłącznie wyborem kosztowym. 2 kwietnia 2026 r. podpisana została reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Z oficjalnego komunikatu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że jej celem jest przeciwdziałanie pozornym umowom cywilnoprawnym i skuteczniejsze egzekwowanie już obowiązujących przepisów. W praktyce oznacza to, że decyzja między B2B a zatrudnieniem z 50% KUP przestaje być wyłącznie kalkulacją ekonomiczną. Staje się decyzją podatkową, organizacyjną i dowodową, która musi odpowiadać rzeczywistemu charakterowi współpracy.

Tam, gdzie model wynagrodzenia, obieg zadań, ślad systemowy, sposób korzystania z AI i rzeczywisty podział na pracę twórczą oraz odtwórczą nie tworzą jednej całości, ryzyko nie wynika z brzmienia umowy, lecz z niespójności całego modelu.

Dzisiejsze podejście do 50% KUP w IT należy rozpoczynać od analizy czy organizacja realnie potrafi pokazać, jak naprawdę powstaje w niej twórczość w procesie, danych i w systemach. Dopiero wtedy preferencja podatkowa może być dla podatników i realna, i bezpieczna.

Szybki kontakt 1/3

W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości - skontaktuj się z nami. Odpiszemy lub oddzwonimy po zapoznaniu się z treścią formularza.

Administratorem Pani / Pana danych osobowych jest PKF Consult sp. z o.o. sp. k., z siedzibą przy ul. Orzyckiej 6/1B, 02-695 Warszawa. Pani / Pana dane będą przetwarzane w celu kierowania do Pani / Pana treści marketingowych, w związku z wyrażoną przez Panią/Pana zgodą. Zgodę można wycofać w dowolnym czasie. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem. Dla celów dowodowych Administrator prosi o wycofywanie zgody drogą pisemną na adres siedziby Spółki lub elektroniczną pod adres pkfconsult@pkfpolska.pl. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych, w tym o przysługujących Pani / Panu prawach oraz o danych kontaktowych Administratora, znajduje się w naszej Polityce Prywatności.